Home Nurkowanie ... Wraki Bałtyku - Jastarnia


My Popularity (by popuri.us)
Wraki Bałtyku - Jastarnia Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Poniedziałek, 14 Wrzesień 2009 00:00

Dawno nas nie było nad naszym pięknym Bałtykiem. Dlatego kilka wrześniowych dni zdecydowaliśmy się spędzić na Półwyspie Helskim. Skorzystaliśmy z zaproszenia Cegły i wybraliśmy się do jego bazy nurkowej Sea Devil w Jastarni. Do podjęcia takiej decyzji przyczynił się bardzo Maciek, który kilka dni wcześniej miał okazję zrobić swoje pierwsze nurkowanie na bałtyckich wrakach i gorąco nas zachęcał byśmy też spróbowali. To miało być dla nas pierwsze spotkanie z podwodnym Bałtykiem. Przy tej okazji miałem możliwość zrobienia pierwszych nurkowań z moim nowym skrzydłem DiveRite.

Tuż przed naszym wyjazdem dowiedziałem się od Chochora, że prawie cała ekipa TechDive również wybiera się do Jastarni w tym samym terminie. Oj! Będzie się działo! Oj! Będzie wesoło!

Zaplanowaliśmy sobie, że ten wyjazd będzie preludium do zbliżającego się za kilka dni urlopu w Chorwacji (relacja wkrótce). Potraktowaliśmy go więc bardziej turystycznie niż nurkowo. W planie mieliśmy dwa, maksymalnie trzy nurkowania na wrakach, a poza tym trochę zwiedzania okolicy. Wszystko udało się wykonać w stu procentach dzięki wspaniałej, wprost niebywałej pogodzie, jak na tą porę roku.

Do Jastarni dotarliśmy w czwartek tuż po południu. Natychmiast po zakwaterowaniu wskoczyliśmy w krótkie spodenki, koszulki i ruszyliśmy na tour po Jastarni. A że miasteczko nieduże, w kilka godzin mieliśmy już zaliczone wszystkie atrakcje łącznie z rybką i goferkami! Wieczorem mieli dotrzeć koledzy z TechDive, więc postanowiliśmy przywitać ich w SeaDevil razem z Cegłą. Jak to zwykle bywa, powitalne wieczory są najbarwniejsze, było więc wszystko: ruda, piwko, shisha, zaglądanie w gwiazdy przez teleskop Hubble'a na bałtyckiej plaży.

Piątkowy dzień rozpoczęliśmy około godziny dziewiątej. W planie mieliśmy nasze pierwsze nurkowanie na bałtyckim wraku - ORP Groźny. Przygotowanie całego sprzętu (tutaj wielkie podziękowanie dla Chochora, za cenne rady i pomoc przy skrzydle) i wypływamy na Zatokę Pucką. Wrak Groźnego jest dosyć blisko bazy więc po kilkunastu minutach byliśmy już u celu. A pod wodą? Z początku nie było łatwo. Ewa musiała przyzwyczaić się do słabej widoczności, ale później poszło już całkiem nieźle.kilkakrotnie opłynęliśmy wrak dookoła na różnych głębokościach. Ponieważ woda była, jak na Bałtyk bardzo ciepła (17stopni!), nie doskwierało nam zimno. Po nurkowaniu oboje przyznaliśmy, że jest rzeczywiście coś szczególnego w nurkowaniu bałtyckim - będą zatem kolejne nurkowania!
Dalszy ciąg dnia to wycieczka do Helu, spacer po molo, porcie pyszne ryby w restauracji, a wieczorem powtórka z poprzedniego wieczoru w SeaDevil.

Sobotni poranek. W bazie duży ruch, bardzo wiele osób przyjechało na rurkowania, kuszonych super dobrymi warunkami pogodowymi. Około godziny dwunastej udało nam się wreszcie zebrać do wypłynięcia na ORP Delfin. Tym razem nasi wspaniali techniczni koledzy pozwolili nam się z nimi zabrać. Delfin jest już znacznie dalej położony od bazy w stosunku do Groźnego. Po około 40 minutach dotarliśmy do celu. Niestety, w tym samym czasie przycumował do tego miejsca nurkowego jeszcze jeden statek z nurkami. Już wiedzieliśmy, że nie nie będzie to super nurkowanie. I rzeczywiście nasze przewidywania się sprawdziły. Gdy dotarliśmy po opustówce do dziobu wraku nie wiedziałem gdzie płynąć. Widoczność była katastrofalna. Pomału jednak zaczęliśmy jednak rozpoznawanie Delfina. Już po kilkunastu minutach mieliśmy pełen obraz statku w swojej pamięci. Na wraku można wpływać pod pokład, ja niestety się nie zdecydowałem, ze względu na brak dobrego oświetlenia. Pewnie następnym razem to zrobię!
Po nurkowaniu pojechaliśmy pokręcić się trochę po Juracie. Jak zwykle fajny spacerek po molo, a następnie pyszne ryby na obiad. Obżarliśmy się nieprzyzwoicie! Wieczorem, ponieważ weekend, podwoje otworzył bazowy SHISHA BAR. Tam też zakotwiczyliśmy do późna.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami poranek niedzielny przywitał nas deszczem i wiatrem (na morzu 6). Chochor z ekipą pojechali na Hel żeby zanurkować na Bryzie. My natomiast ten dzień przeznaczyliśmy całkowicie na turystykę. Wybraliśmy się do Jastrzębiej Góry, powłóczyć się po starych ścieżkach Ewy. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się przy odrestaurowanych bunkrach z II Wojny Światowej, stanowiących część umocnień obronnych Helu. Muszę przyznać, że całkiem nieźle zostało to przygotowane dla turystów i na pewno będąc w tych okolicach warto to zobaczyć.
Późnym popołudniem pożegnaliśmy odjeżdżającą ekipę TechDive. Do zobaczenia w Warszawie!

Poniedziałek był niestety naszym dniem wyjazdu do domu. Jeszcze tylko krótki spacer nad morze, ostatnie fotki, pożegnanie w SeaDevil i hajda do domu. Przyjemnie wracać po tak wspaniale spędzonych chwilach i z myślą, że już w sobotę wyruszamy na kolejną wyprawę...


Komentarze


avatar Sashko
0
 
 
Co za piękna przygoda! Nurkowanie jest bardzo ciekawy. To było jak ten film: http://www.tubesfan.com/watch/diving-in-balti c-sea-vorms ?
B
i
u
Quote
Code
List
List item
URL
Autor *
e-mail dla weryfikacji
Kod antyspam   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Dodaj komentarz
Anuluj
B
i
u
Quote
Code
List
List item
URL
Autor *
e-mail dla weryfikacji
Kod antyspam   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Dodaj komentarz


Google Map
ContentMap by Turismo.eu
See also:
Newer news items:

 


Valid XHTML and CSS.




Sponsorem serwisu jest firma r4t system sprzedawca systemów oświetlenia przeznaczonego dla płetwonurków. W ofercie firmy znajdują się produkty prawie wszystkich wiodących producentów latarek nurkowych (Scubapro, Technisub, UK, Princeton Tec, Halcyon, Yellow Diving, Lola, Green Force, Cressi). Zapraszamy do sklepu internetowego gdzie można zapoznać się z pełną ofertą oświetlenia nurkowego: latarki LED, latarki Xenonowe, latarki halogenowe, latarki awaryjne, głowice HID, akumulatory, akcesoria i części zamienne. Oprócz oferty handlowe na stronach r4t system znajdują się najnowsze informacje dotyczące oświetlenia nurkowego, opisy sprzętu, testy i porównania.